Przejdź do głównej zawartości

Posty

smaki dzieciństwa

 Cześć! Nie będzie to wpis o jedzeniu, choć z radością wspominam niektóre przysmaki mojego dzieciństwa. Wczoraj zrobiłyśmy sobie z dziewczynami [czyt: Agą i Moniką] małą wędrówkę wstecz. Nie wiem skąd te dzieci czerpią tyle energii, żeby np. skakać na trampolinie, my już w połowie wyznaczonego czasu byłyśmy `zdyszane` . Powracam myślami do dziecinnych lat, kiedy to i mnie przepełniały niespożyte pokłady energii. Gdy rano wychodziłam z domu i wracałam późnym wieczorem, nigdy sama, zawsze z innymi dziećmi. Gdy beztrosko biegałam po babcinym ogrodzie, nie zważając na zadrapania i sińce na opalonych nogach. Razem z rodzeństwem wspinaliśmy się na ulubione drzewo, gdzie wśród gęstych konarów można było znaleźć znakomitą kryjówkę. Wszystko wtedy wydawało się takie proste i nieskomplikowane. Jaka szkoda, że przeminął czas, gdy byliśmy ufni w dobroć ludzi i świata, a sami nie wstydziliśmy się odruchów serca. Tak chciałabym, by wszyscy byli jak dzieci, cieszące się z drobiazgów i płaczące z...

uszczęśliwiające zabieganie

Powracam do starego rytmu, za którym tak bardzo tęskniłam, i który przysparzał mi wiele radości. Znowu mam co robić. Całą środę spędziłam u P. Wróciłam wieczorem, wczoraj byłam na zakupach z P., potem u mnie. Dużo energii znajduję też w codziennych rozmowach z ciocią Ev. Czuje się szczęśliwa, że mam co robić. Uwielbiam ten rytm, nienawidzę nudy. Gdy mam coś do zrobienia, nawet jeśli jest to rzecz bez większego znaczenia, czuję się szczęśliwsza niż siedząc bezczynnie. Nie odczuwam wtedy tej codziennej melancholii. Do następnej.

nowa energia

Wreszcie się wyspałam. A było już grubo po 11.oo zanim zwlokłam tyłek z łóżka. Można by powiedzieć, że mam w sobie nowe pokłady pozytywnej energii, gdyby jeszcze nie to przeziębienie, które nie pozwala mi normalnie funkcjonować. Mój nastrój ostatnio zaczął się utożsamiać z sytuacją zza okna, toteż szczególnie zależy mi na powrocie słońca. Mimo, że po weekendzie tak bardzo chciałam samotności i odpoczynku teraz mam cholerną ochotę wyjść z kimś na kawę, posiedzieć i poplotkować. Dzisiejsze 15 minut spędzone na spacerze dało mi wiele do myślenia. Teraz lecę do łóżka, przeglądać modowe magazyny i szukać nowych inspiracji. Kiss

urodzinowe party

Hej, hej. Już po. Było zajebiście. Teraz powoli wracam do normalności. Bardzo powoli. Wciąż jestem zmęczona, co objawia się niechęcią do jakichkolwiek działań, które nie są absolutnie konieczne. Ale postanowiłam się przemóc. Zacznę od realizacji moich wcześniejszych planów i zamiarów. Pozdrawiam cieplutko całą ekipę z soboty! Nadal możecie na mnie głosować na : http://www.photoblog.pl/miss2011/98046009

w wirze imprezowych szaleństw, czyli urodziny mojego P.

Cześć ! Nadszedł ten wielce wyczekiwany dzień, czyli sobota = urodziny mojego P = impreza. Toteż właśnie nie mam zbytnio czasu na rozpisywanie się. Wspomnę tylko, że wczorajsze zakupy były udane, mam nową spódniczkę i bluzeczkę. Kupiłam też prezent dla mojej siostrzyczki, bo tak się składa, że ma ona urodziny w ten sam dzień, co mój P, czyli dziś. Biegnę teraz odebrać tort a za chwilkę do Kochanie pomóc co nie co w przygotowaniach. xoxo  spełnienia marzeń ! <3 PS. mam new fryzik. ;o

powrót

Wróciłam. Niestety ze względu na stan mojego aparatu nie mam zdjęć z wyjazdu. Mogę Wam za to pokazać mojego ukochanego Krystianka, który jest naprawdę cudownym dzieckiem. A dziś miałam szybki wypad na Olsztyn, taki mega błyskawiczny. Zawiozłam tylko papiery, nawet nie byłam na zakupach, co jutro sobie odbiję. A no właśnie mam nadzieję, że jutro dotrze do mnie paczka  z prezentem urodzinowym dla mojego P. Nie mogę się doczekać soboty. cya

Odeszło wszystko to, co było rutyną.

Cześć! Już za jakieś dwie godzinki wybywam do Strzegowa. Nie wiem kiedy wrócę ale prawdopodobnie jutro. Mam nadzieję, że czeka mnie dużo nierutynowych zajęć. A już w sobotę urodziny Mojego P. Oj będzie się działo, jak to zwykle bywa ze wspaniałymi ludźmi. xoxo Nadal możecie na mnie głosować, tu:   http://www.photoblog.pl/miss2011/98046009