Na szczęście pieszczona lekkimi promieniami (nawet przez szybę w samochodzie czy autobusie) i nastawiona optymistycznie potrafię się zmierzyć ze wszystkimi przeciwnościami. Nie każdy dzień jest tak piękny, jak byśmy chcieli, co nie znaczy, że nie może stać się piękniejszy. Najważniejsze, by w chwilach, kiedy mamy wszystkiego dość znaleźć w sobie odrobinę energii i siły, by walczyć. Niezastąpieni okazują się też cudowni przyjaciele. Czy ja już mówiłam, że towarzystwo niektórych powinni przepisywać na receptę? ;)
Miłego dnia Kochani!
Korzystajcie z pięknego słońca i trzymajcie za mnie kciuki!
Komentarze
Prześlij komentarz