Nie boimy się dlatego, że coś jest przerażające [...]. Coś jest przerażające dlatego, że się boimy.
Cześć Kochani! Nadszedł w moim życiu taki moment, którego od kilku lat, za wszelką cenę starałam się uniknąć, a którego uniknąć się po prostu nie dało i nie da. Jutro wybywam z mojego wspaniałego, `cieplutkiego` domku i niestety nie jest to wyjazd na `wakacje mojego życia`, bo w żaden sposób nie da się tak nazwać pobytu w szpitalu. Mam nadzieję, że te kilka dni szybko zleci i "zanim się obejrzę" będę znów cieszyć się swoim życiem w domku. Jutro mam badania, zabieg natomiast odbędzie się w środę. Nie mogę powiedzieć, że się nie boję, bo boję się i to cholernie i rozpaczliwie. Chciałabym być silna, niczym się nie przejmować ale niestety nie jestem. Same myśli kłębiące się w mojej głowie od kilku, kilkunastu a może nawet kilkudziesięciu dni nie dają mi spokoju i przyprawiają o niesamowity ból głowy, gdy rozmawiam na ten temat z bliskimi łzy same napływają mi do oczu, aż boję się pomyśleć co będzie się działo jutro i pojutrze. Chcę, żeby już było po wszystkim. Trzymajcie kciuki.
Pragnę podziękować moim bliskim, którzy są i będą przy mnie przez te najbliższe dni. Bez Was nie dałabym rady. Kocham Was!
Bez wątpienia na uwagę zasługuję dzisiejsza data, tj. 15 sierpnia. Dziś mija 4 lata odkąd znamy się z moim P. Dziękuję Ci Skarbie, za każdą chwilę. Cieszę się, że jesteś przy mnie, i że w tych najtrudniejszych chwilach trzymasz mnie za rękę.
Pragnę podziękować moim bliskim, którzy są i będą przy mnie przez te najbliższe dni. Bez Was nie dałabym rady. Kocham Was!
Bez wątpienia na uwagę zasługuję dzisiejsza data, tj. 15 sierpnia. Dziś mija 4 lata odkąd znamy się z moim P. Dziękuję Ci Skarbie, za każdą chwilę. Cieszę się, że jesteś przy mnie, i że w tych najtrudniejszych chwilach trzymasz mnie za rękę.
Super blog :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie:
http://tiny.ly/Kcnp