Hej Kochani! Tak długo mnie nie było, że sama nie wiem od czego zacząć? Cholernie duużo się u mnie ostatnio dzieje, a zestawiając ten fakt z brakiem Internetu nie trudno znaleźć przyczynę mojej nieobecności. Ale nie powiem, bo są też dobre strony tej całej sytuacji, detoks zawsze się przyda, oczywiście w małej mierze. Niestety zawaliłam wszystkie możliwe terminy i teraz będzie mi potrzebna duża dawka motywacji, inspiracji i determinacji. Nie wspomnę już o energii, gdyż od jutra zaczynam działać na pełnych obrotach. Mimo to, wierzę, że znajdę czas i pozwolę sobie na krótkie wycieczki rowerowe, zakupy, czy tenis. Podobno dla chcącego nic trudnego, ważne tylko, żeby umieć wszystko odpowiednia rozplanować. A teraz nadeszła pora na odkurzanie dysku i usuwanie zbędnych plików. Wzięłam się wreszcie za porządkowanie zdjęć, i wkrótce oczywiście wywołam kolejną serię. Miłego popołudnia. Ciao

Tymbark na dziś: Od tej pory jestem Twój
Hej! Jak Wam minął weekend? Jak już zdążyłam wspomnieć wcześniej ja spędziłam go w Olsztynie. Świętowałyśmy z dziewczynami urodziny Pauli i Karoliny. Był torcik, pizza, różowe piwo, kalambury, dużo śmiechu i dobrej zabawy. Do domu wróciłam wczoraj, w granicach 17.oo i dosłownie kilka minut później był już u mnie P. Także wieczór spędziłam w miłym towarzystwie. Dzisiaj nie mam nic nadzwyczaj ciekawego do roboty, byłam na spacerze i odebrałam Kasię z przedszkola, bo Aga nie mogła. Teraz zamierzam zrobić coś pożytecznego. Być może uda mi się dokończyć porządki z butami, które zaczęłam wczoraj późnym wieczorem. Poniżej zdjęcia z urodzinowej imprezy.
Komentarze
Prześlij komentarz