Fatalnej pogody ciąg dalszy. Za oknem wiszą okropne chmury. Od rana pada drobny deszczyk, a słaby wiatr wciska wilgoć za kołnierz. Pogoda w żaden sposób nie zachęca do spacerów, zatem zaraz wsiadam w samochód i jadę do mojego P. Mam nadzieję na powrót lata. Chcę słońce, bezchmurne niebo i krótkie szorty. xoxo
Hej! Co u Was? bo u mnie dużo się dzieję. Na zdjęciach moje kochane dupeczki, które wreszcie mnie wczoraj odwiedziły. Mamy w planach następny `zjazd` tym razem z nocką, inaczej zawsze któraś będzie kierowała. A dziś trzeba było zwlec (z niesamowitym trudem) tyłek z łóżka, wsiąść w samochód i jechać do swojego ukochanego Ekonomika po wyniki z matur. Stresik był... o tak. Maturka poszła nawet dobrze, jestem zadowolona. (choć zawsze mogło być lepiej). Teraz domek, odpoczywamy i może opijamy :) choć w planach mam jeszcze roweryk z Agą, w końcu trzeba dbać o kondycję no nie ;p Cya <3
Komentarze
Prześlij komentarz