Przejdź do głównej zawartości

Posty

wspomnień czar

W nocy wszystko wydaje się banalnie proste do osiągnięcia, lecz gdy przychodzi ranek rzeczywistość nas przygniata. Miałam dziś bardzo dziwny sen..a może wcale nie taki dziwny, może zwykły, normalny? Śniło mi się, że spędzam czas ze swoją dawną przyjaciółką, ktoś powie nie była przyjaciółką skoro odeszła, ale ja jestem zdania, że czasem po prostu w życiu tak jest, że drogi się rozchodzą, że tracimy z kimś kontakt, że zmieniamy środowisko, w którym się obracamy, to przecież takie normalne, a zarazem nienormalne. Bo przecież mamy XXI wiek, przecież są telefony, komunikatory, internet. A może po prostu już nie mamy o czym z kimś rozmawiać, może dlatego się od kogoś oddalamy, a może istnieje tysiąc innych powodów, może ból, może żal do drugiej osoby, o coś tak naprawdę mało istotnego. Czasem nawet zwykła błahostka, drobnostka, może zakończyć jakiś etap w naszym życiu, stanowi impuls do czegoś nowego. Wracając do snu po tym jak razem spędziłyśmy noc na imprezie, wróciłyśmy do jej domu, do mi...

podsumowanie

Cześć robaczki! Ostatnie dni minęły tak błyskawicznie, że nawet nie miałam kiedy pokusić się o jakiś krótki wpis. Ale od czasu do czasu taki detoks jest wskazany. Czwartek to jedno wielkie HALLOWEEN. Już od rana po szkolnych korytarzach pląsały się różne duchy, zmory, czarownice, diabły, wiedźmy a nawet dynie. Sama też zainspirowana strojami dzieci postanowiłam się nieco wystylizować i ruszyć na halloweenowe party do Vivy. A 1 listopada, jak co roku cały dzień w rozjazdach. W sobotę ponownie balowałam ze znajomymi w Vivie, a w niedziele ładowałam baterie. Od poniedziałku powrót do rzeczywistości, ale tylko czysto teoretycznie. Korzystajcie z życia robaczki!

magia komplementów

Temat na dziś? Komplement i jego siła. Nie kosztuje nas zbyt wiele wysiłku, ale za to ma ogromną moc. Warto obdarzać nimi innych ludzi. Wydaje się, że komplement to jedynie błahostka, nic nie znaczące, rzucone od niechcenia miłe słówko, a mimo to jednak wywołuje uśmiech na twarzy, pomaga nam przełamać pierwsze lody na randce, a czasem po prostu sprawia, że ktoś zaczyna o nas ciepło myśleć. Pochwała, czy choćby docenienie czyiś starań potrafią uskrzydlić. Wszyscy lubimy być doceniani i chwaleni, nie ma w tym nic egoistycznego, o ile oczywiście pod pięknem komplementu nie kryje się chęć manipulacji czy uzyskania jakiejkolwiek korzyści. Dlatego też technika komplementowania jest niebezpieczna, zważywszy na to, że ten, kto nie opanował dobrze tej sztuki będzie natychmiast zdemaskowany, jako podstępny kłamca, a przecież z oszustami nikt mieć do czynienia nie chce. Umiejętnie zastosowany komplement jest niebezpieczną bronią, dlatego musimy być świadomi jego mocy oddziaływania. A mając na u...

obca inność

Zbyt wiele tracimy myśląc o tym, co pomyślą sobie inni ludzie, ale chyba taka już nasza natura. I pewnie też z tego powodu kiedyś stąd wyjadę, daleko, gdzie wszyscy i wszystko będzie dla mnie obce, gdzie ja będę obca dla wszystkich. Wtedy wszystko zacznie się dziać od nowa, wtedy będę miała czysta kartę, brak jakichkolwiek opinii na mój temat, kompletna tabula rasa. Póki co jednak nauczyłam się żyć teraźniejszością, z dystansem do wszystkiego i wszystkich i uwierzcie, że w ten sposób żyje się o wiele przyjemniej. Niesamowite jest też to, że niektóre osoby z naszego otoczenia potrafią sprawić, że zawiruje cały świat, a wtedy wszystko inne zdaje się być takie maleńkie i mało istotne. Dlatego moja rada na dziś jest następująca: Podążaj za sercem, ale weź też mózg na wszelki wypadek. Miłego wieczoru, mój szykuje się bardzo aktywny. Zdjęcie stare, odkopane, wakacje, tenis

upić się radością i mieć kaca do końca życia

Każdy zrobił w życiu coś tak głupiego, że pamięta to do dzisiaj. A co jeśli dziś zrobimy coś głupiego? Do kiedy będziemy to 'dziś' wspominać? Weekend, który dobiega właśnie końca zapamiętam z pewnością na długo, w dodatku nie ja jedna. Są w życiu chwile, w których trzeba dać się ponieść szaleństwu. Zwłaszcza, kiedy ma się w pobliżu przyjaciółki, i kiedy tą głupotę dzielisz razem z nimi. Bo nawet zwykła ławka zamienia się w magiczne miejsce, gdy siedzisz tam z przyjaciółmi. Ostatni czas, wydarzenia i emocje z nimi związane sprawiły, że nauczyłam się wyolbrzymiać szczęście zamiast problemów. Niezwykła umiejętność. Polecam w stu procentach. Na pewno się przyda, zwłaszcza teraz, gdy nadchodzi jesień a wraz z nią wszystkie chandry, depresje, stagnacje z nią związane. Walczmy ze złym samopoczuciem, szarością duszy etc., bo przecież nie warto marnować na to czasu. Co do mojego wyjazdu, jak już wcześniej wspominałam zostanie w mojej pamięci na długo..dlaczego? -zostawię dla siebie. A m...

wariatki się uwielbia

Jeszcze nie wyjechałam a już spotkałam na swojej drodze osobę, która sprawiła, że się uśmiecham od ucha do ucha. A przecież to wyjazd miał wprawić mnie w dobry nastrój. Teraz może być już tylko piękniej. Bo dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie tylko zechcę. Ktoś kiedyś powiedział: życie jest krótkie, więc łam zasady, wybaczaj szybko, całuj powoli, kochaj szczerze, śmiej się bez opamiętania i nigdy nie żałuj niczego, co wywołało uśmiech na Twojej twarzy. Nie mam pojęcia czyje to, ale w pełni świadomie się z tym utożsamiam. Nie odkładamy nic na później, ruszamy tyłki  i spełniamy marzenia. Znikam na jakiś krótki czas (nie długi, bo przecież internet jest wszędzie;) i obiecuję, że wrócę z jeszcze większą dawką pozytywnej energii. Przynajmniej mam taką nadzieję. Miłego weekendu Kochani!

znikam, dobranoc

W życiu ważne jest by nie przegapić tej krótkiej chwili szczęścia, która przychodzi i odchodzi niespodziewanie. Dlatego miejmy oczy i uszy szeroko otwarte. Rzeczywiście to prawda, że od pewnych osób, rzeczy, działań uzależniamy się szybciej niż nam się wydaje. Prawdą jest również, że najlepsze wspomnienia biorą się z najgłupszych pomysłów. Dlatego nie bójmy się codziennie rano otwierać oczu i z uśmiechem na buzi przeżywać każdy następny dzień. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że z każdym dniem wiążą się inne emocje, czasem może zbyt silne dla nas, jak na daną chwilę, ale mimo wszystko warto się z nimi zmierzyć. Co nas nie zabije, to nas wzmocni. A zresztą chyba niepotrzebnie jesteśmy skłaniani do myślenia, że nasze życie polega na wielkich wydarzeniach, lecz często te wielkie wydarzenia nas łapią z zaskoczenia, pięknie otulone w codzienność, przez innych postrzegane za nic szczególnego. A ich echa odbijają się do końca życia. I w tym momencie z miejsca przychodzi mi na myśl obraz m...