Cześć Kochani! Jestem ciekawa jak Wam minęły MIKOŁAJKI? Mam nadzieję, że było dużo radości, słodkości, prezentów, zarówno tych mega wielkich, jak i drobiazgów znalezionych w skarpetach. Ja Mikołajki spędziłam w towarzystwie swojego Ukochanego, początkowo w Mławie, później w domku. Bez zbędnych pożeraczy czasu jakimi są komputer, internet i telefon. A wieczorkiem wyszłam przed dom zatańczyć w śniegu. Był taki gruby, mokry, zimny i przede wszystkim piękny, a ja choć na kilka sekund poczułam się o 10 lat młodsza.
Hej! Co u Was? bo u mnie dużo się dzieję. Na zdjęciach moje kochane dupeczki, które wreszcie mnie wczoraj odwiedziły. Mamy w planach następny `zjazd` tym razem z nocką, inaczej zawsze któraś będzie kierowała. A dziś trzeba było zwlec (z niesamowitym trudem) tyłek z łóżka, wsiąść w samochód i jechać do swojego ukochanego Ekonomika po wyniki z matur. Stresik był... o tak. Maturka poszła nawet dobrze, jestem zadowolona. (choć zawsze mogło być lepiej). Teraz domek, odpoczywamy i może opijamy :) choć w planach mam jeszcze roweryk z Agą, w końcu trzeba dbać o kondycję no nie ;p Cya <3
szkoda tylko, że teraz juz prawie tego śniegu nie ma, ale co tam wróci :P
OdpowiedzUsuńTaniec w sniegu to jest to!!!!!
OdpowiedzUsuńczapki wspaniale!!!
★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★
pozdrawiam:*:*:*:*: i zapraszam do mnie!!:)