Wy też macie już dość tej zimy? Pragniecie wiosny, słońca, ciepła i lekkich wierzchnich okryć zamiast kożuchów, zimowych palt, płaszczyków, czapek, szali i rękawiczek? A jeszcze nie tak dawno każdy z żalem i utęsknieniem narzekał, że nie ma zimy, podczas gdy teraz mróz, jak rak w swych szczypcach ściska świat. A my truchtamy w kółko aby nie zamarznąć. Na szczęście mróz ma też swoje dobre strony a mianowicie: mocny mróz sprawia, że na policzkach pojawiają się rumieńce – nie jest potrzebny więc róż do policzków, aby skóra wyglądała młodziej i bardziej rześko! Także, jeśli w czasie mrozów nie będziemy zaszywać się w ciepłych pomieszczeniach tylko wykorzystywać wolny czas na spacery - po ostrej zimie będziemy silniejsi i bardziej zahartowani! Korzystajmy więc z uroków zimy i łapmy każdy promyk słońca wpadający przez okno. W promieniach słońca, choćby przy trzaskającym mrozie, nasz nastrój zdecydowanie poprawia się i chętniej się uśmiechamy, mamy też więcej energii! Zanim jednak po raz kolejny stanę "twarzą w twarz" z Dziadkiem Mrozem, skorzystam z przywileju spania do późna. Tak, więc dobranoc Kochani, słodkich snów!
Cześć Kochani!!! Naszym codziennym zadaniem naprawdę nie jest prześciganie innych, a nieustanne dążenie do tego by być lepszym niż wczoraj. Lepszym od siebie, nie od innych! Po co prześcigać innych? Wystarczy, że pokonasz siebie i swoje słabości. Nie zazdrość, nie spoglądaj ciągle na kogoś, no chyba, że dostrzegasz w kimś motywacje i inspiracje, by samemu być lepszym. Bo od każdej reguły są wyjątki! Zawsze mówię, że nie ma drugiej takiej jak ja! ;-) Ale spokojnie, jak Ty też nie ma . Bo na szczęście jesteśmy oryginalni, wszyscy razem i każdy z osobna. Po co więc za wszelką cenę dążyć do tego, by być czyjąś kopią? Gdy wówczas to właśnie nasza inność jest tym czymś, co sprawia, że jesteśmy wyjątkowi. Za nami weekend (mój- chyba pierwszy wolny w tym roku). Nareszcie miałam chwilę wytchnienia, nareszcie poszłam na spacer, pojechałam na zakupy, odwiedziłam kochane Bońkowo, napiłam się winka, obejrzałam w spokoju mecz, naładowałam baterie i mnóstwo innych. I teraz mogę być pewna, że jut...

Brrr u mnie tez mroz ;( jak chyba wszedzie... Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)
OdpowiedzUsuńTak, u mnie też mróz chwycił...
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie. Obserwuję i liczę na rewanżyk :P
www.agrafka123.blogspot.com
uwierz mi, że ja już kupuję rzeczy na wiosnę, bo mam dość zimy i to jedyne pocieszenie.
OdpowiedzUsuńB.fajny blog ;)+ dodaję do obserwowanych ^^
OdpowiedzUsuńu nas jest -30 stopni mrozu.. nie da się wytrzymać >.<
OdpowiedzUsuńBuziaczki,Monia
WPADNIJ DO NAS W WOLNEJ CHWILI :)
U mnie też mroźno brrr..
OdpowiedzUsuńale pozdrawiam ciepło:)
zimo precz! zapraszam do mnie :)
OdpowiedzUsuńoj zgadzam się, ja już nie mogę wręcz doczekać się wiosny, pięknej wiosny. Ciepełka, krótkich szortów, piasku, a nie ciaglego lazenia jak cebula.
OdpowiedzUsuń