Witajcie Kochani! Mogę wreszcie oficjalnie ogłosić, że mam upragnione
wakacje. Co prawda urlop nie trwa wiecznie, bo tylko tydzień ale
postaram się go wykorzystać do cna i spędzić ten czas jak najlepiej.
Przyszedł czas na relaks, odpoczynek a także dobrą zabawę. A bawić
zaczęłam się już wczoraj z moją najcudowniejszą ekipą. Rozpoczęliśmy w
Mławie, na Kasztelanie, potem przenieśliśmy się na zabawę do Głużku, a
następnie wszyscy w dobrych humorach przenieśliśmy swoje uśmiechnięte
buźki do Myszy. Było naprawdę mega. Kolejna impreza z listy tych
najlepszych. Dziś natomiast po pokonaniu wielu przeciwności i przeszkód
wyjeżdżam z siostrzyczką do naszego kochanego Bońkowa. Także znikam na
około tydzień i będę całkowicie odcięta od bloga, facebook`a i wszelkich
innych portali. Mam nadzieję, że wrócę wypoczęta i pełna pozytywnej
energii a Wam życzę dobrej zabawy przez ten tydzień i żeby każdy dzień
był piękniejszy. Kiss.
Przyszedł czas na leniwą niedzielę.. biorąc pod uwagę intensywność ostatnich dni, regeneracja naprawdę się przyda. A więc ładujemy się na przyszły tydzień Kochani, żeby już jutro ruszyć z jeszcze większą mocą. W piątek obroniłam licencjat i od razu "pełną piersią" rozpoczęłam wakacje. Cieszę się niezmiernie, bo wreszcie będę miała trochę czasu na te zajęcia, na które dotychczas mi go nie wystarczało. Wreszcie mogę ruszyć się z domu bez wyrzutów sumienia, że się nie uczę, że odkładam to co ważne na później. Nareszcie mogę do woli spotykać się ze znajomymi, czytać, biegać i "nic nie robić", no może nie dosłownie. ;-) Wakacje wakacjami, tylko gdzie do cholery jest te piękne słoneczko, które jakiś czas temu poszło na wagary i do tej pory nie wróciło? Może już czas najwyższy?! W końcu mamy już koniec czerwca, przydałoby się nieco energii w postaci ciepłych promieni. Miłej niedzieli! Odpoczywajcie.
Komentarze
Prześlij komentarz