Cześć! Wczoraj nie miałam czasu nic napisać. Co prawda wróciłam z Olsztyna wcześnie, bo już o 11 byłam w Mławie ale odebrał mnie Przemek i to jemu poświęciłam całe popołudnie i wieczór. Cieszę się, że dzisiejszą noc spędziłam już w domu, w swoim łóżku, w towarzystwie swoich kolorowych poduszek. Nie zadzwonił mi budzik, nie musiałam wcześnie wstawać. Z uśmiechem na ustach i całkiem przyzwoitą średnią zakończyłam już pierwszy semestr swojego studenckiego życia. Koniec z zaliczeniami, egzaminami i nauką. Wreszcie przyszedł czas na odpoczynek, realizację marzeń i planów. Mam kilka celów, jakie chce osiągnąć. I bardzo dobrze, dzięki temu wiem dokąd zmierzam. Wiem też, że dam radę. Bo jestem silna. I powiem Wam, że jestem szczęśliwa. I nikt tego nie zmieni, a już na pewno nie jakieś przypadkowe, szare osoby, które nie mają swojego życia więc zajmują się czyimś. Dwa durne komentarze nie zniszczą ani mnie, ani mojego poczucia własnej wartości. Teraz cieszę się promieniami słońca, które wpadają przez okno. Na dwór jeszcze nie wychodziłam ale słyszałam, że to najzimniejszy poranek tegorocznej zimy. Mimo wszystko wskakuje w grube wdzianko i idę na spacer. Miłego dnia wszystkim! W szczególności mojej przyjaciółce Darii, która kończy dziś 19 lat. Jeszcze raz wszystkiego, co najlepsze Kochana!
Cześć Kochani!!! Naszym codziennym zadaniem naprawdę nie jest prześciganie innych, a nieustanne dążenie do tego by być lepszym niż wczoraj. Lepszym od siebie, nie od innych! Po co prześcigać innych? Wystarczy, że pokonasz siebie i swoje słabości. Nie zazdrość, nie spoglądaj ciągle na kogoś, no chyba, że dostrzegasz w kimś motywacje i inspiracje, by samemu być lepszym. Bo od każdej reguły są wyjątki! Zawsze mówię, że nie ma drugiej takiej jak ja! ;-) Ale spokojnie, jak Ty też nie ma . Bo na szczęście jesteśmy oryginalni, wszyscy razem i każdy z osobna. Po co więc za wszelką cenę dążyć do tego, by być czyjąś kopią? Gdy wówczas to właśnie nasza inność jest tym czymś, co sprawia, że jesteśmy wyjątkowi. Za nami weekend (mój- chyba pierwszy wolny w tym roku). Nareszcie miałam chwilę wytchnienia, nareszcie poszłam na spacer, pojechałam na zakupy, odwiedziłam kochane Bońkowo, napiłam się winka, obejrzałam w spokoju mecz, naładowałam baterie i mnóstwo innych. I teraz mogę być pewna, że jut...
świetne zdjęcia
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie i do obserwacji mojego bloga
http://tags-heels-bags.blogspot.com/
pozdrawiam serdecznie
Śliczne zdjęcia! :)
OdpowiedzUsuń