Cześć! Dziś jak zwykle wstałam w granicach 10.oo. Zanim zdążyłam zjeść a w zasadzie to nawet zrobić sobie śniadanie w drzwiach stanął Pan Listonosz z moją paczkę. A w niej kolejna para okularów przeciwsłonecznych, tym razem srebrne aviator. Niezawodne w czasie prowadzenia samochodu, bynajmniej jak dla mnie. Teraz uciekam się szykować, bo muszę zawieść mamę na wywiadówkę. No braciszku smaruj tyłek cebulą. Miłego dnia!
![]() | |||

Ja też tylko w okularach mogę prowadzić jak świeci słońce:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Świetne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie w wolnym czasie <3
sliczne zdjęcia- masz piękna buzię:)
OdpowiedzUsuń