Cześć mordki! Przepraszam Was, że częstotliwość zamieszczania postów zeszła po prostu "na psy" ale nie jestem w stanie zorganizować sobie nawet odrobiny wolnego czasu, żeby wystukać na klawiaturze choć kilka zdań. Mam wrażenie, że wrzesień dopiero przede mną a to wszystko dlatego że miałam tyle rzeczy do zrobienia, że czasami trudno mi było powiedzieć co to dzisiaj za dzień. Na szczęście zdążyłam się już przyzwyczaić do takiego trybu życia i powoli wracam do normalności, jeśli można to w ten sposób określić. Mimo to muszę przyznać, że takie zabieganie mi w pełni odpowiada i nastraja pozytywnie do świata. Teraz jestem tysiąc razy szczęśliwsza. A już jutro bawimy się u Tinuś na 18-stce, a ja jak zwykle nie wiem w co mam się ubrać. W sobotę rano natomiast czeka mnie podróż do Olsztyna. A Wam Kochani miłego wieczoru i dobrej nocy!
Donoszę, iż dzisiejszy dzień był wyjątkowy chyba pod każdym względem. Rozpoczęłam go od przygotowywania prezentów urodzinowych dla moich kochanych solenizantów, następnie kilkugodzinny maraton po sklepach, oczywiście przygarnęłam kilka nowych, fantastycznych rzeczy, które już grzeją miejsce w mojej szafie a potem było już tylko świętowanie. Teraz kładę się z jedną myślą "potrzebny mi długi spacer". Także już wiem, co będę robić jutro. A Wam Moi Kochani Solenizanci jeszcze raz życzę wszystkiego, co najlepsze, abyście nie bali się spełniać marzeń, robić czegoś, co sprawia Wam ogromną radość, życzę Wam wiary w siebie, w swoje możliwości, nie bójcie się realizować marzeń i zawsze bądźcie sobą. Kocham Was!<3 Dobranoc! Fotograf: Marlena Zielińska
Komentarze
Prześlij komentarz