Jak tam Kochani przygotowania do Sylwestra? Ja jestem totalnie "w proszku", tj. siedzę z mokrą głową, świeżo pomalowanymi pazurkami i nadal nie mogę uwierzyć, że to już dzisiaj, za kilka godzin skoczymy do Nowego 2013 Roku. Jak ten czas szybko leci. Zdecydowanie to był niesamowity rok, tak wiele się wydarzyło, że nie da się tego opisać w kilku słowach. Patrząc przez pryzmat dzisiejszej daty życzę Wam wszystkiego najlepszego, niech ten nadchodzący rok będzie dużo lepszy od tego, życzę Wam spełnienia wszystkich marzeń, mnóstwa energii i sił na ich realizację a także a może nawet przede wszystkim szampańskiej zabawy do białego rana. Happy New Year!!


Hej! Jak Wam minął weekend? Jak już zdążyłam wspomnieć wcześniej ja spędziłam go w Olsztynie. Świętowałyśmy z dziewczynami urodziny Pauli i Karoliny. Był torcik, pizza, różowe piwo, kalambury, dużo śmiechu i dobrej zabawy. Do domu wróciłam wczoraj, w granicach 17.oo i dosłownie kilka minut później był już u mnie P. Także wieczór spędziłam w miłym towarzystwie. Dzisiaj nie mam nic nadzwyczaj ciekawego do roboty, byłam na spacerze i odebrałam Kasię z przedszkola, bo Aga nie mogła. Teraz zamierzam zrobić coś pożytecznego. Być może uda mi się dokończyć porządki z butami, które zaczęłam wczoraj późnym wieczorem. Poniżej zdjęcia z urodzinowej imprezy.
Komentarze
Prześlij komentarz