Dzisiejsza data skłoniła mnie ku refleksjom. W ciągu ostatnich miesięcy mój tryb życia zmienił się diametralnie. Zaczęłam robić rzeczy, na które nigdy nie starczało mi czasu, robię brzuszki, biegam, gram w tenisa, jeżdżę na rowerze, spotykam się z przyjaciółmi, odnawiam stare znajomości, w między czasie uczę się, pracuję i po prostu cieszę się chwilą. Od jakiegoś czasu wypełniam każdą dziurę w moim grafiku jakimś sensownym zajęciem, a żeby nie żyć schematycznie stawiam na różnorodność. Mam w planach jeszcze więcej ale należy zaczynać od rzeczy małych, czasem warto postawić na minimalizm nawet jeśli jest skrajny, z czasem będzie więcej i ciekawiej. Miłego dnia!
Przyszedł czas na leniwą niedzielę.. biorąc pod uwagę intensywność ostatnich dni, regeneracja naprawdę się przyda. A więc ładujemy się na przyszły tydzień Kochani, żeby już jutro ruszyć z jeszcze większą mocą. W piątek obroniłam licencjat i od razu "pełną piersią" rozpoczęłam wakacje. Cieszę się niezmiernie, bo wreszcie będę miała trochę czasu na te zajęcia, na które dotychczas mi go nie wystarczało. Wreszcie mogę ruszyć się z domu bez wyrzutów sumienia, że się nie uczę, że odkładam to co ważne na później. Nareszcie mogę do woli spotykać się ze znajomymi, czytać, biegać i "nic nie robić", no może nie dosłownie. ;-) Wakacje wakacjami, tylko gdzie do cholery jest te piękne słoneczko, które jakiś czas temu poszło na wagary i do tej pory nie wróciło? Może już czas najwyższy?! W końcu mamy już koniec czerwca, przydałoby się nieco energii w postaci ciepłych promieni. Miłej niedzieli! Odpoczywajcie.
Komentarze
Prześlij komentarz