Jak Kochani, czujecie wiosnę? Ja tak!! I nie mówię tu o pogodzie, bo choć u mnie dziś za oknem raz słońce, raz deszcz, to na przykład koleżanka snapuje w zimowej atmosferze...😜 raczej mam na myśli tę wiosnę w sercu, do której nie są potrzebne sprzyjające warunki, atmosferyczne, czy też jakiekolwiek inne. Choć skłamałabym mówiąc, że pogoda w ogóle nie ma na mnie wpływu, wręcz przeciwnie. Ma i to znaczący, ale tylko wtedy, kiedy mogę uznać ją za pozytyw dnia dzisiejszego. Potrafię cieszyć się słońcem, letnim deszczem i tęczą. Ostatnio nawet kolega mi powiedział, że chciałby, żeby słońce działało na niego równie mocno, co na mnie. A to przecież od nas zależy, z czego się cieszymy i jakim czynnikom pozwalamy na siebie wpływać. To od nas samych zależy od czego uzależniamy swoje szczęście. Wystarczy, że skończysz z narzekaniem, jęczeniem i czarnowidztwem, a życie będzie o wiele przyjemniejsze. Niech każdy robi to, co lubi, a wszyscy będziemy szczęśliwi. I niech zacznie robić tego więcej. O...
piękne zdjęcia!:) słońce napawa optymizmem i chęcią działania:)
OdpowiedzUsuńŚWIETNE foteczki :)
OdpowiedzUsuńrodzynki w czekoladzie?! mniam.. a bym takie zjadła :D
OdpowiedzUsuńNa mnie taka słoneczna pogoda też świetnie działa. Od razu chce się żyć, gdy widzi się słońce za oknem :)
OdpowiedzUsuńZ jednej strony, naprawdę cieszę się słońcem, z drugiej mam dość swojej alergii ;D
OdpowiedzUsuń