Hej Kochani! Jak Wam mijają przedświąteczne przygotowania? Wszystko dopięte na ostatni guzik? Ja od czwartku mam wolne, i choć obiecałam sobie, że w czwartek śpię do 12 i dopiero po południu zabieram się za sprzątanie obudziłam się jak zwykle przed 6.oo Z moich porządków też wiele nie wynikło, prócz tego, że udało mi się zajrzeć do "kąta", który(e) odkurzam i tak dość często i to bardzo dokładnie, oczywiście chodzi mi o konto bankowe. W domu porządki skończyłam dopiero dzisiaj. Ale i tak jestem z tego powodu zadowolona i usatysfakcjonowana, że zdołałam ze wszystkim się wyrobić. Po drodze dopadł mnie mały rozstrój psychiczny, (chyba każdemu się zdarza, całe szczęście, że nie za często) na szczęście ktoś mądry wymyślił ZAKUPY. W szafie mam mnóstwo nowości, wkrótce będę się chwalić. Póki co uciekam szykować outfit na jutro, a Wam Kochani życzę Wesołych Świąt! Na koniec jeszcze świąteczne postanowienie: jemy wszystko i nie liczymy kalorii!
Donoszę, iż dzisiejszy dzień był wyjątkowy chyba pod każdym względem. Rozpoczęłam go od przygotowywania prezentów urodzinowych dla moich kochanych solenizantów, następnie kilkugodzinny maraton po sklepach, oczywiście przygarnęłam kilka nowych, fantastycznych rzeczy, które już grzeją miejsce w mojej szafie a potem było już tylko świętowanie. Teraz kładę się z jedną myślą "potrzebny mi długi spacer". Także już wiem, co będę robić jutro. A Wam Moi Kochani Solenizanci jeszcze raz życzę wszystkiego, co najlepsze, abyście nie bali się spełniać marzeń, robić czegoś, co sprawia Wam ogromną radość, życzę Wam wiary w siebie, w swoje możliwości, nie bójcie się realizować marzeń i zawsze bądźcie sobą. Kocham Was!<3 Dobranoc! Fotograf: Marlena Zielińska
Komentarze
Prześlij komentarz