Hej Kochani! Jak Wam mijają przedświąteczne przygotowania? Wszystko dopięte na ostatni guzik? Ja od czwartku mam wolne, i choć obiecałam sobie, że w czwartek śpię do 12 i dopiero po południu zabieram się za sprzątanie obudziłam się jak zwykle przed 6.oo Z moich porządków też wiele nie wynikło, prócz tego, że udało mi się zajrzeć do "kąta", który(e) odkurzam i tak dość często i to bardzo dokładnie, oczywiście chodzi mi o konto bankowe. W domu porządki skończyłam dopiero dzisiaj. Ale i tak jestem z tego powodu zadowolona i usatysfakcjonowana, że zdołałam ze wszystkim się wyrobić. Po drodze dopadł mnie mały rozstrój psychiczny, (chyba każdemu się zdarza, całe szczęście, że nie za często) na szczęście ktoś mądry wymyślił ZAKUPY. W szafie mam mnóstwo nowości, wkrótce będę się chwalić. Póki co uciekam szykować outfit na jutro, a Wam Kochani życzę Wesołych Świąt! Na koniec jeszcze świąteczne postanowienie: jemy wszystko i nie liczymy kalorii!
Hej! Jak Wam minął weekend? Jak już zdążyłam wspomnieć wcześniej ja spędziłam go w Olsztynie. Świętowałyśmy z dziewczynami urodziny Pauli i Karoliny. Był torcik, pizza, różowe piwo, kalambury, dużo śmiechu i dobrej zabawy. Do domu wróciłam wczoraj, w granicach 17.oo i dosłownie kilka minut później był już u mnie P. Także wieczór spędziłam w miłym towarzystwie. Dzisiaj nie mam nic nadzwyczaj ciekawego do roboty, byłam na spacerze i odebrałam Kasię z przedszkola, bo Aga nie mogła. Teraz zamierzam zrobić coś pożytecznego. Być może uda mi się dokończyć porządki z butami, które zaczęłam wczoraj późnym wieczorem. Poniżej zdjęcia z urodzinowej imprezy.
Komentarze
Prześlij komentarz