U Was też czuć już wiosnę? Jest taka cudowna pogoda, pierwsze wiosenne promyki słońca wpadają przez okno, coś pięknego. Niesamowite jest też to, w jaki świetny nastrój wprawia mnie sam fakt, że na dworze robi się coraz cieplej. Dodatkowo spędziłam bardzo miło miniony weekend. W sobotę postawiłam na nic nie robienie, i relaks przed telewizorem. Mianowicie obejrzałam walkę Justyny Kowalczyk o medal MS (niestety tylko srebro, pozostał niedosyt), mecz Real- Barcelona, którego wynik mnie bardzo usatysfakcjonował, miałam jeszcze ogromną chęć obejrzeć skoki narciarskie, niestety były transmitowane równocześnie z meczem. Ale radość z brązowego medalu oczywiście jest. Na koniec dnia postawiłam na film i obejrzałam ostatnią już część sagi Zmierzch.
Wreszcie udało mi się odwiedzić znajomych, co zaplanowałam już w momencie wkroczenia do nowego roku. Na chwilę wróciłam do przeszłości, co pozwoliło mi sobie wiele uświadomić. Ponadto od wczoraj powróciłam do tenisa, z czego się bardzo cieszę, bo już po woli zapominałam jak się gra ;) Dokładając jeszcze fakt dzisiejszej wygranej Królewskich z Czerwonymi Diabłami mogę w pełni świadoma powiedzieć, że te wszystkie wymienione aspekty bardzo korzystnie wpływają na moje samopoczucie.



Wreszcie udało mi się odwiedzić znajomych, co zaplanowałam już w momencie wkroczenia do nowego roku. Na chwilę wróciłam do przeszłości, co pozwoliło mi sobie wiele uświadomić. Ponadto od wczoraj powróciłam do tenisa, z czego się bardzo cieszę, bo już po woli zapominałam jak się gra ;) Dokładając jeszcze fakt dzisiejszej wygranej Królewskich z Czerwonymi Diabłami mogę w pełni świadoma powiedzieć, że te wszystkie wymienione aspekty bardzo korzystnie wpływają na moje samopoczucie.





Komentarze
Prześlij komentarz