Jak Wam minął dzień? Jak dla mnie był nieco męcząco- przygnębiający. Ta
pogoda mnie wykańcza.Wraz ze zniknięciem słońca uleciała ze mnie cała
energia, która dotychczas popychała mnie do przodu. W ogóle to wstałam
dopiero w granicach 11.oo i cały dzień pląsałam po domu nieustannie
ziewając. Aczkolwiek nie tracę nadziei, na rychłe pojawienie się słonka i
możliwość leżakowania do góry brzuchem na zielonej trawce. A jutro
upragnione zakupy. Mam nadzieję znaleźć coś wartego zakupu.
Donoszę, iż dzisiejszy dzień był wyjątkowy chyba pod każdym względem. Rozpoczęłam go od przygotowywania prezentów urodzinowych dla moich kochanych solenizantów, następnie kilkugodzinny maraton po sklepach, oczywiście przygarnęłam kilka nowych, fantastycznych rzeczy, które już grzeją miejsce w mojej szafie a potem było już tylko świętowanie. Teraz kładę się z jedną myślą "potrzebny mi długi spacer". Także już wiem, co będę robić jutro. A Wam Moi Kochani Solenizanci jeszcze raz życzę wszystkiego, co najlepsze, abyście nie bali się spełniać marzeń, robić czegoś, co sprawia Wam ogromną radość, życzę Wam wiary w siebie, w swoje możliwości, nie bójcie się realizować marzeń i zawsze bądźcie sobą. Kocham Was!<3 Dobranoc! Fotograf: Marlena Zielińska

Komentarze
Prześlij komentarz