Jestem niesamowicie podekscytowana, każda nowa myśl napawa mnie optymizmem. W ogóle to ostatnio do wszystkiego podchodzę z entuzjazmem i przyznam, że strasznie mi się to podoba. Mam teraz masę przeróżnych pomysłów, rzeczy do zrobienia, postanowień do zrealizowania. Ponadto muszę zastanowić się nad prezentami urodzinowymi dla mojego kochanego chłopaka i ukochanej siostry(z pewnością już Wam kiedyś wspominałam, że obydwoje obchodzą urodziny w ten sam dzień). W tym roku natomiast chciałabym nieco zaszaleć i podarować im coś oryginalnego, coś co by wywołało uśmiechy na ich słodkich buźkach. Całą noc będę myślała, bo do poniedziałku zbyt wiele czasu nie zostało.

A na dobranoc kropelka wina i moja książka do poduszki, tj. "Zakupy moja
miłość", coś ewidentnie adekwatnego dla zakupoholiczki, takiej jak ja.
Zrecenzuje jak przeczytam.


Komentarze
Prześlij komentarz