Korzystając z okazji wybrałam się wczoraj na zakupy, a że postanowiłam
się zaopatrzyć w jeden z najbardziej „must-have” tego sezonu, przy
najbliższej okazji pochwalę się moją nową kobaltową, asymetryczną
spódnicą. Oprócz tego do mojej szafy trafiły jeszcze: różowa sukienka i
neonowa (różowa) bokserka. Co więcej moja lista `ciuszków do kupienia`
wydłużyła się dziś o kilka a może nawet kilkanaście pozycji. Także z
niecierpliwością wyczekuję wypłaty. A teraz szybki prysznic i uciekam do
łóżka. Życzę Wam takich snów, jakie ja miałam dzisiejszej nocy.
Słodkich..!
Hej! Co u Was? bo u mnie dużo się dzieję. Na zdjęciach moje kochane dupeczki, które wreszcie mnie wczoraj odwiedziły. Mamy w planach następny `zjazd` tym razem z nocką, inaczej zawsze któraś będzie kierowała. A dziś trzeba było zwlec (z niesamowitym trudem) tyłek z łóżka, wsiąść w samochód i jechać do swojego ukochanego Ekonomika po wyniki z matur. Stresik był... o tak. Maturka poszła nawet dobrze, jestem zadowolona. (choć zawsze mogło być lepiej). Teraz domek, odpoczywamy i może opijamy :) choć w planach mam jeszcze roweryk z Agą, w końcu trzeba dbać o kondycję no nie ;p Cya <3
Komentarze
Prześlij komentarz