Korzystając z okazji wybrałam się wczoraj na zakupy, a że postanowiłam
się zaopatrzyć w jeden z najbardziej „must-have” tego sezonu, przy
najbliższej okazji pochwalę się moją nową kobaltową, asymetryczną
spódnicą. Oprócz tego do mojej szafy trafiły jeszcze: różowa sukienka i
neonowa (różowa) bokserka. Co więcej moja lista `ciuszków do kupienia`
wydłużyła się dziś o kilka a może nawet kilkanaście pozycji. Także z
niecierpliwością wyczekuję wypłaty. A teraz szybki prysznic i uciekam do
łóżka. Życzę Wam takich snów, jakie ja miałam dzisiejszej nocy.
Słodkich..!
Przyszedł czas na leniwą niedzielę.. biorąc pod uwagę intensywność ostatnich dni, regeneracja naprawdę się przyda. A więc ładujemy się na przyszły tydzień Kochani, żeby już jutro ruszyć z jeszcze większą mocą. W piątek obroniłam licencjat i od razu "pełną piersią" rozpoczęłam wakacje. Cieszę się niezmiernie, bo wreszcie będę miała trochę czasu na te zajęcia, na które dotychczas mi go nie wystarczało. Wreszcie mogę ruszyć się z domu bez wyrzutów sumienia, że się nie uczę, że odkładam to co ważne na później. Nareszcie mogę do woli spotykać się ze znajomymi, czytać, biegać i "nic nie robić", no może nie dosłownie. ;-) Wakacje wakacjami, tylko gdzie do cholery jest te piękne słoneczko, które jakiś czas temu poszło na wagary i do tej pory nie wróciło? Może już czas najwyższy?! W końcu mamy już koniec czerwca, przydałoby się nieco energii w postaci ciepłych promieni. Miłej niedzieli! Odpoczywajcie.
Komentarze
Prześlij komentarz