Korzystając z okazji wybrałam się wczoraj na zakupy, a że postanowiłam
się zaopatrzyć w jeden z najbardziej „must-have” tego sezonu, przy
najbliższej okazji pochwalę się moją nową kobaltową, asymetryczną
spódnicą. Oprócz tego do mojej szafy trafiły jeszcze: różowa sukienka i
neonowa (różowa) bokserka. Co więcej moja lista `ciuszków do kupienia`
wydłużyła się dziś o kilka a może nawet kilkanaście pozycji. Także z
niecierpliwością wyczekuję wypłaty. A teraz szybki prysznic i uciekam do
łóżka. Życzę Wam takich snów, jakie ja miałam dzisiejszej nocy.
Słodkich..!
Hej! Jak Wam minął weekend? Jak już zdążyłam wspomnieć wcześniej ja spędziłam go w Olsztynie. Świętowałyśmy z dziewczynami urodziny Pauli i Karoliny. Był torcik, pizza, różowe piwo, kalambury, dużo śmiechu i dobrej zabawy. Do domu wróciłam wczoraj, w granicach 17.oo i dosłownie kilka minut później był już u mnie P. Także wieczór spędziłam w miłym towarzystwie. Dzisiaj nie mam nic nadzwyczaj ciekawego do roboty, byłam na spacerze i odebrałam Kasię z przedszkola, bo Aga nie mogła. Teraz zamierzam zrobić coś pożytecznego. Być może uda mi się dokończyć porządki z butami, które zaczęłam wczoraj późnym wieczorem. Poniżej zdjęcia z urodzinowej imprezy.
Komentarze
Prześlij komentarz