Nowy rok, nowe możliwości, nowe postanowienia, przyrzeczenia, wyrzeczenia i perspektywy. Świetna okazja by wprowadzić w życie nieco zmian, nutkę awangardy, coś nowego, coś odmiennego, innowacyjnego. Coś, co nada naszemu życiu trochę smaczku, coś co sprawi, że poczujemy się młodzi, piękni, wolni, i wreszcie coś, co choć odrobinę przybliży nas do osiągnięcia wewnętrznej harmonii i tego pięknego stanu, jakim jest poczucie bycia szczęśliwym człowiekiem. Nadszedł okres, w którym większość z nas bierze do ręki kartkę i długopis, wypisuje magiczną, nieskończenie długą listę postanowień noworocznych, a później rzuca w kąt zamiast wprowadzić w życie. Dlatego może warto wybrać spośród tych niekończących się punktów wymienionych na kartce kilka najważniejszych i z determinacją robić wszystko, by cel osiągnąć. Może nie warto zaczynać wszystkiego na raz, może lepiej ograniczyć się do metody drobnych kroczków niż narażać siebie na rewolucję, która wywróci nasze życie do góry nogami. No chyba, że stać Was na tyle silnej woli, na poświęcenia i wyrzeczenia, na to by wytrwać w swych postanowieniach. Jeśli jesteście na tyle odważni i gotowi by zmienić swoje życie diametralnie, zróbcie to! Ja trzymam za Was kciuki i biję brawa każdemu, kto zrealizuje choć jedno swoje postanowienie. Jestem z Wami, a Wy bądźcie ze mną. Razem pracujemy nad realizacją postanowień noworocznych. Dobranoc!
Donoszę, iż dzisiejszy dzień był wyjątkowy chyba pod każdym względem. Rozpoczęłam go od przygotowywania prezentów urodzinowych dla moich kochanych solenizantów, następnie kilkugodzinny maraton po sklepach, oczywiście przygarnęłam kilka nowych, fantastycznych rzeczy, które już grzeją miejsce w mojej szafie a potem było już tylko świętowanie. Teraz kładę się z jedną myślą "potrzebny mi długi spacer". Także już wiem, co będę robić jutro. A Wam Moi Kochani Solenizanci jeszcze raz życzę wszystkiego, co najlepsze, abyście nie bali się spełniać marzeń, robić czegoś, co sprawia Wam ogromną radość, życzę Wam wiary w siebie, w swoje możliwości, nie bójcie się realizować marzeń i zawsze bądźcie sobą. Kocham Was!<3 Dobranoc! Fotograf: Marlena Zielińska
Pewnie to zależy od charakteru osoby, jak sobie poradzi z postanowieniami. Ja muszę przekonać siebie, że to czego się podjęłam, jest przyjemne i nie wymaga ode mnie zbyt dużo poświęceń. Skoro już o tym wiem, jestem wstanie wprowadzić postanowienie w życie, stosując odpowiednie sztuczki.
OdpowiedzUsuń