Pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza, niestety po fali upałów przyszedł
czas na burze, deszcze, wiatr i szarość za oknem. Niemniej jednak
pamiętajmy, że to wciąż lato a więc przeciwko deszczom, gradom i burzom
warto uzbroić się w cierpliwość, uśmiech na twarzy a na pewno lato
poczujemy, może nie za oknem ale w sercu z pewnością. Co więcej wzięłam
się dzisiaj za porządki w szafach i postanowiłam postawić na letnie
wietrzenie. Co mam na myśli? Otóż doszłam do wniosku, że warto pozbyć
się niektórych ciuszków, w których i tak nie chodzę, i które tylko
niepotrzebnie zajmują miejsce. Także w niedalekiej przyszłości wystawię
coś na allegro, szafę, bądź też mojeciuchy.pl, ażeby zrobić trochę
miejsca na letnie nowości. Uciekam spać, bo jutro mam wiele do
zrobienia.
Hej! Jak Wam minął weekend? Jak już zdążyłam wspomnieć wcześniej ja spędziłam go w Olsztynie. Świętowałyśmy z dziewczynami urodziny Pauli i Karoliny. Był torcik, pizza, różowe piwo, kalambury, dużo śmiechu i dobrej zabawy. Do domu wróciłam wczoraj, w granicach 17.oo i dosłownie kilka minut później był już u mnie P. Także wieczór spędziłam w miłym towarzystwie. Dzisiaj nie mam nic nadzwyczaj ciekawego do roboty, byłam na spacerze i odebrałam Kasię z przedszkola, bo Aga nie mogła. Teraz zamierzam zrobić coś pożytecznego. Być może uda mi się dokończyć porządki z butami, które zaczęłam wczoraj późnym wieczorem. Poniżej zdjęcia z urodzinowej imprezy.
no przydałoby się wywietrzyć szafy :)
OdpowiedzUsuńfajna tęcza xd