Przejdź do głównej zawartości

demone

 Kocham te dni, kiedy mam tyle zajęć, że na nic nie starcza mi czasu, oczywiście wtedy jeszcze bardziej kocham możliwość resetu po takowym burzliwym okresie, który miał miejsce w moim życiu. Niestety wszystko ma jakieś skutki uboczne, natłok zajęć również, a mianowicie przejawia się on zazwyczaj brakiem postów na blogu. Ostatnie dni minęły bardzo miło. W czwartek wybrałam się na zakupy z Agą, wróciłam jak zwykle z wypełnionymi po brzegi torbami i od tej chwili dobry humor mnie nie opuszcza, co więcej co dzień dostaję jego większą dawkę. Piątek był jeszcze piękniejszy, nie mówiąc o weekendzie. Plan na dzisiaj: herbata, czekolada, "Ja potępiona", odwiedziny babci, trening, no i oczywiście dzień zakończymy (mam nadzieję) pięknym akcentem- kibicujemy naszym szczypiornistom.
Przy okazji pragnę złożyć wszystkim Babciom najserdeczniejsze życzenia, nie wiem kto by nas rozpieszczał gdyby nie Wy. Dziękujemy i Kochamy Was!

Komentarze