Witajcie Kochani! Nawet nie zdawałam sobie sprawy ile to człowiek może popełnić w życiu głupot, wiedząc, że będzie musiał później ponieść konsekwencje swoich wyborów, zachowań i działań, ale mimo wszystko i tak dalej brnie w tę chorą sytuację. Nie mam tutaj na myśli tylko i wyłącznie jednego aspektu życia a kilka, ale pozostawię je do swoich nocnych przemyśleń, gdy np. po raz kolejny nie będę mogła usnąć. Jak Wam mijają te pierwsze dni nowego roku? Ja wczoraj świętowałam (wreszcie!) z dziewczynami swoje 20-ste urodziny, które miały miejsce już w środę. Dzisiejszy dzień natomiast rozpoczęłam od treningu a zakończę go serią brzuszków. Jest pozytywnie. Dobranoc!
Hej! Czy Wy też z niecierpliwością wyczekujecie przyjścia wiosny? Ja zdecydowanie tak, i właśnie dlatego spędziłam pół dnia na przeglądaniu mojej garderoby w poszukiwaniu wiosennych stylizacji. Mam nadzieję, że już wkrótce wybiorę się na jakieś zdjęcia w plenerze. Już nie mogę się doczekać! Na razie jednak zadowalam się codziennym spacerem. Tymczasem poszukuję stroju na jutrzejszą imprezę urodzinową Krystiana, na którą prawdopodobnie wybiorę się z Przemkiem, Moniką i Kamilem. W międzyczasie podjadam ptasie mleczko, które o dziwo przetrwało jeszcze od dnia kobiet (chyba tylko dlatego, że mnie nie było przez cały weekend w domu), słucham radia, przeglądam kolekcje czterech internetowych sklepów naraz i zaraz wezmę się za lekturę, która leży obok łóżka i prosi się o przeczytanie od jakiś dwóch tygodni. A na koniec wiosenny akcent, tj. zielony lakier na paznokciach. Prezentuje się, o tak: Dobrej nocy!
Komentarze
Prześlij komentarz