Jak tam robaczki, doszliście już do siebie po nocy sylwestrowej? Ja tak,
i właśnie jestem na etapie podsumowywania ubiegłego roku i tworzenia
listy postanowień noworocznych. Uważam, że bez sensu jest wymyślanie
niezliczonej ilości założeń i planów, jednak warto wyznaczyć sobie kilka
najważniejszych celów na ten rok i dążyć do ich realizacji. Ponadto już
zaledwie przez kilka godzin będę miała 19 lat, a tym samym "jedynkę z
przodu", jutro kończę dwadzieścia i szczerze mówiąc cholernie dziwnie
się z tym czuję. Mam masę planów na jutro i najbliższe dni, póki co
teraz przyszedł czas na mały chillout. Miłego wieczoru!

Komentarze
Prześlij komentarz