Po masowym ataku świątecznego i noworocznego spamu przyszła kolej na
spam urodzinowy, ale wiecie co ja to lubię. Uwielbiam dostawać życzenia,
szczególnie te pisane czy też mówione od siebie, z głębi serca. W tym
momencie dziękuję za wszystkie i te wirtualne i te składane osobiście. W
szczególności dziękuję tym osobom, które pamiętały, bez facebook`owych
czy mail`owych przypominajek! Z racji tego, że od wczoraj dokucza mi
straszny ból gardła oraz faktu, że miałam dziś mnóstwo rzeczy do
zrobienia a całe popołudnie spędziłam w kuchni nieco przesunęłam w
czasie świętowanie urodzin. Co się odwlecze..itd. Teraz pora na herbatkę
z miodem i do łóżka. Słodkich snów!
Donoszę, iż dzisiejszy dzień był wyjątkowy chyba pod każdym względem. Rozpoczęłam go od przygotowywania prezentów urodzinowych dla moich kochanych solenizantów, następnie kilkugodzinny maraton po sklepach, oczywiście przygarnęłam kilka nowych, fantastycznych rzeczy, które już grzeją miejsce w mojej szafie a potem było już tylko świętowanie. Teraz kładę się z jedną myślą "potrzebny mi długi spacer". Także już wiem, co będę robić jutro. A Wam Moi Kochani Solenizanci jeszcze raz życzę wszystkiego, co najlepsze, abyście nie bali się spełniać marzeń, robić czegoś, co sprawia Wam ogromną radość, życzę Wam wiary w siebie, w swoje możliwości, nie bójcie się realizować marzeń i zawsze bądźcie sobą. Kocham Was!<3 Dobranoc! Fotograf: Marlena Zielińska
Komentarze
Prześlij komentarz