Hej robaczki! Korzystam z pięknej pogody, mam nadzieję, że Wy też. W sobotę wybrałam się ze znajomymi na 'Dni Szreńska', wczoraj natomiast po tym jak pojechałam z P. na Odpust do Lipowca ruszyliśmy całą ekipą nad jezioro. I wiecie co, tego mi było trzeba. Słońce, woda, z dala od tego całego zgiełku, hałasu i biegu. Poleżałam, naładowałam akumulatory, oczyściłam umysł. Jakiś czas temu postanowiłam nie analizować tak dokładnie każdego stawianego przeze mnie kroku, dzięki temu odczuwam radość każdego dnia, nie mniej jednak nie mam stu procentowej pewności, że wszystkie podejmowane przeze mnie decyzje (szczególnie te pod wpływem chwili) są dobre i nie odbiją się na mojej przyszłości. Jednak jestem zdania, że czas pokaże co los dla nas zgotował, teraz cieszę się chwilą.










Cześć Kochani!!! Naszym codziennym zadaniem naprawdę nie jest prześciganie innych, a nieustanne dążenie do tego by być lepszym niż wczoraj. Lepszym od siebie, nie od innych! Po co prześcigać innych? Wystarczy, że pokonasz siebie i swoje słabości. Nie zazdrość, nie spoglądaj ciągle na kogoś, no chyba, że dostrzegasz w kimś motywacje i inspiracje, by samemu być lepszym. Bo od każdej reguły są wyjątki! Zawsze mówię, że nie ma drugiej takiej jak ja! ;-) Ale spokojnie, jak Ty też nie ma . Bo na szczęście jesteśmy oryginalni, wszyscy razem i każdy z osobna. Po co więc za wszelką cenę dążyć do tego, by być czyjąś kopią? Gdy wówczas to właśnie nasza inność jest tym czymś, co sprawia, że jesteśmy wyjątkowi. Za nami weekend (mój- chyba pierwszy wolny w tym roku). Nareszcie miałam chwilę wytchnienia, nareszcie poszłam na spacer, pojechałam na zakupy, odwiedziłam kochane Bońkowo, napiłam się winka, obejrzałam w spokoju mecz, naładowałam baterie i mnóstwo innych. I teraz mogę być pewna, że jut...
Komentarze
Prześlij komentarz