Coraz więcej składników mojej egzystencji ulega pewnym zmianom, niewątpliwie nieoczekiwanym, spontanicznym i nieco zaskakującym. Mam nadzieję, że wniosą one do mojego życia trochę więcej "słońca i pogody" (w przenośnym tych słów znaczeniu). Obecnie jestem ciągle na etapie odkrywania siebie i przyznam, że chyba całkiem nieźle mi idzie. Na razie wyznaczam sobie nowe cele, później będę pracować nad ich realizacją. Ważne, że są pomysły i motywacje do działania. Wczorajsze prognozy pogodowe się spełniły, a więc dzisiejszy dzień był w pełni słoneczny, co bardzo zadowala i motywuje. Czas wyciągnąć z szafy nieco sportowego obuwia, wsiąść na rower i wreszcie zadbać o zdrowie i kondycję. Lubicie wycieczki rowerowe? Ja bardzo. To dla mnie jeden z podstawowych, nieodłącznych i bardzo ważnych form spędzania czasu w okresie letnim. W ogóle jestem zwolenniczką aktywnego trybu życia, a więc gdy tylko przychodzi wiosna ciężko mnie zastać w domu. Nie ma to jak ruch na świeżym powietrzu.
Hej! Czy Wy też z niecierpliwością wyczekujecie przyjścia wiosny? Ja zdecydowanie tak, i właśnie dlatego spędziłam pół dnia na przeglądaniu mojej garderoby w poszukiwaniu wiosennych stylizacji. Mam nadzieję, że już wkrótce wybiorę się na jakieś zdjęcia w plenerze. Już nie mogę się doczekać! Na razie jednak zadowalam się codziennym spacerem. Tymczasem poszukuję stroju na jutrzejszą imprezę urodzinową Krystiana, na którą prawdopodobnie wybiorę się z Przemkiem, Moniką i Kamilem. W międzyczasie podjadam ptasie mleczko, które o dziwo przetrwało jeszcze od dnia kobiet (chyba tylko dlatego, że mnie nie było przez cały weekend w domu), słucham radia, przeglądam kolekcje czterech internetowych sklepów naraz i zaraz wezmę się za lekturę, która leży obok łóżka i prosi się o przeczytanie od jakiś dwóch tygodni. A na koniec wiosenny akcent, tj. zielony lakier na paznokciach. Prezentuje się, o tak: Dobrej nocy!

Komentarze
Prześlij komentarz