Coraz więcej składników mojej egzystencji ulega pewnym zmianom, niewątpliwie nieoczekiwanym, spontanicznym i nieco zaskakującym. Mam nadzieję, że wniosą one do mojego życia trochę więcej "słońca i pogody" (w przenośnym tych słów znaczeniu). Obecnie jestem ciągle na etapie odkrywania siebie i przyznam, że chyba całkiem nieźle mi idzie. Na razie wyznaczam sobie nowe cele, później będę pracować nad ich realizacją. Ważne, że są pomysły i motywacje do działania. Wczorajsze prognozy pogodowe się spełniły, a więc dzisiejszy dzień był w pełni słoneczny, co bardzo zadowala i motywuje. Czas wyciągnąć z szafy nieco sportowego obuwia, wsiąść na rower i wreszcie zadbać o zdrowie i kondycję. Lubicie wycieczki rowerowe? Ja bardzo. To dla mnie jeden z podstawowych, nieodłącznych i bardzo ważnych form spędzania czasu w okresie letnim. W ogóle jestem zwolenniczką aktywnego trybu życia, a więc gdy tylko przychodzi wiosna ciężko mnie zastać w domu. Nie ma to jak ruch na świeżym powietrzu.
Hej! Jak Wam minął weekend? Jak już zdążyłam wspomnieć wcześniej ja spędziłam go w Olsztynie. Świętowałyśmy z dziewczynami urodziny Pauli i Karoliny. Był torcik, pizza, różowe piwo, kalambury, dużo śmiechu i dobrej zabawy. Do domu wróciłam wczoraj, w granicach 17.oo i dosłownie kilka minut później był już u mnie P. Także wieczór spędziłam w miłym towarzystwie. Dzisiaj nie mam nic nadzwyczaj ciekawego do roboty, byłam na spacerze i odebrałam Kasię z przedszkola, bo Aga nie mogła. Teraz zamierzam zrobić coś pożytecznego. Być może uda mi się dokończyć porządki z butami, które zaczęłam wczoraj późnym wieczorem. Poniżej zdjęcia z urodzinowej imprezy.

Komentarze
Prześlij komentarz