Zapowiada się mega pracowity tydzień, mimo to wierzę, że będzie na swój sposób wyjątkowy i przyniesie pasmo pozytywnych zdarzeń, przeżyć i emocji. Od jutra biorę udział w pięciodniowym szkoleniu i mam nadzieję, że będą się z nim wiązały same pozytywy. Być może dowiem się czegoś nowego albo chociażby poznam jakiś ciekawych ludzi. Uważam, że w życiu trzeba podchodzić optymistycznie do wszystkiego, co nas spotyka. Nie ważne czy to wcześniej planowaliśmy, ważne byśmy potrafili coś z tej sytuacji "wynieść" dla siebie. Mam dziś dla Was outfit, który miałam na sobie podczas spaceru po Bońkowie:
Przyszedł czas na leniwą niedzielę.. biorąc pod uwagę intensywność ostatnich dni, regeneracja naprawdę się przyda. A więc ładujemy się na przyszły tydzień Kochani, żeby już jutro ruszyć z jeszcze większą mocą. W piątek obroniłam licencjat i od razu "pełną piersią" rozpoczęłam wakacje. Cieszę się niezmiernie, bo wreszcie będę miała trochę czasu na te zajęcia, na które dotychczas mi go nie wystarczało. Wreszcie mogę ruszyć się z domu bez wyrzutów sumienia, że się nie uczę, że odkładam to co ważne na później. Nareszcie mogę do woli spotykać się ze znajomymi, czytać, biegać i "nic nie robić", no może nie dosłownie. ;-) Wakacje wakacjami, tylko gdzie do cholery jest te piękne słoneczko, które jakiś czas temu poszło na wagary i do tej pory nie wróciło? Może już czas najwyższy?! W końcu mamy już koniec czerwca, przydałoby się nieco energii w postaci ciepłych promieni. Miłej niedzieli! Odpoczywajcie.
Komentarze
Prześlij komentarz