Zapowiada się mega pracowity tydzień, mimo to wierzę, że będzie na swój sposób wyjątkowy i przyniesie pasmo pozytywnych zdarzeń, przeżyć i emocji. Od jutra biorę udział w pięciodniowym szkoleniu i mam nadzieję, że będą się z nim wiązały same pozytywy. Być może dowiem się czegoś nowego albo chociażby poznam jakiś ciekawych ludzi. Uważam, że w życiu trzeba podchodzić optymistycznie do wszystkiego, co nas spotyka. Nie ważne czy to wcześniej planowaliśmy, ważne byśmy potrafili coś z tej sytuacji "wynieść" dla siebie. Mam dziś dla Was outfit, który miałam na sobie podczas spaceru po Bońkowie:
Hej! Czy Wy też z niecierpliwością wyczekujecie przyjścia wiosny? Ja zdecydowanie tak, i właśnie dlatego spędziłam pół dnia na przeglądaniu mojej garderoby w poszukiwaniu wiosennych stylizacji. Mam nadzieję, że już wkrótce wybiorę się na jakieś zdjęcia w plenerze. Już nie mogę się doczekać! Na razie jednak zadowalam się codziennym spacerem. Tymczasem poszukuję stroju na jutrzejszą imprezę urodzinową Krystiana, na którą prawdopodobnie wybiorę się z Przemkiem, Moniką i Kamilem. W międzyczasie podjadam ptasie mleczko, które o dziwo przetrwało jeszcze od dnia kobiet (chyba tylko dlatego, że mnie nie było przez cały weekend w domu), słucham radia, przeglądam kolekcje czterech internetowych sklepów naraz i zaraz wezmę się za lekturę, która leży obok łóżka i prosi się o przeczytanie od jakiś dwóch tygodni. A na koniec wiosenny akcent, tj. zielony lakier na paznokciach. Prezentuje się, o tak: Dobrej nocy!
Komentarze
Prześlij komentarz