Jestem ciekawa jak spędzacie czas, kiedy na dworze taka piękna pogoda?
Ja spędziłam w miarę ambitnie dzisiejszy dzień (oczywiście na miarę
możliwości). Wstać o godzinie ósmej w poniedziałek to już nie lada
wyczyn. Na śniadanie dostałam końską dawkę słonecznych promieni, potem
udało mi się wreszcie zmobilizować do sprzątnięcia samochodu a w nagrodę
(sama sobie) zrobiłam naleśniki, które w połączeniu z pysznym dżemem
wiśniowym cioci E. smakują naprawdę wyśmienicie. Chyba nie znam lepszej
kombinacji smaków. Na kolację rowerowa eskapada z siostrzyczką i
mamusią. Że już nie wspomnę o przepysznych sałatkach cioci E. Poniżej
pokazuję mój nowy nabytek:
Przyszedł czas na leniwą niedzielę.. biorąc pod uwagę intensywność ostatnich dni, regeneracja naprawdę się przyda. A więc ładujemy się na przyszły tydzień Kochani, żeby już jutro ruszyć z jeszcze większą mocą. W piątek obroniłam licencjat i od razu "pełną piersią" rozpoczęłam wakacje. Cieszę się niezmiernie, bo wreszcie będę miała trochę czasu na te zajęcia, na które dotychczas mi go nie wystarczało. Wreszcie mogę ruszyć się z domu bez wyrzutów sumienia, że się nie uczę, że odkładam to co ważne na później. Nareszcie mogę do woli spotykać się ze znajomymi, czytać, biegać i "nic nie robić", no może nie dosłownie. ;-) Wakacje wakacjami, tylko gdzie do cholery jest te piękne słoneczko, które jakiś czas temu poszło na wagary i do tej pory nie wróciło? Może już czas najwyższy?! W końcu mamy już koniec czerwca, przydałoby się nieco energii w postaci ciepłych promieni. Miłej niedzieli! Odpoczywajcie.
ja takie dni spędzam przed komputerem i żałuję później, że to zmarnowałam :) fajny pierścionek <3
OdpowiedzUsuń