Wczorajszy dzień był kolejnym, który spędziłam w całości poza domem. Czy są jakieś chętne krasnoludki, które zechciałyby za mnie posprzątać? Byłabym naprawdę wdzięczna. Zaraz po pracy (przesiąknięta do cna świąteczną atmosferą- uroki pracy w szkole) ruszyłam w drogę do Olsztyna. Seminarium również upłynęło w bardzo przyjemnej "wigilijnej" atmosferze, nim się obejrzałam a już wracałam do domu (po drodze wcinając z M. pizze z Ravioli). Dzisiejszy (nostalgiczny) dzień totalnie wyłączyłam z programu przedświątecznych przygotowań, ale zważywszy na to, że jutro ruszamy z dziewczynami na eskapadę po sklepach, jestem pewna, że świąteczna aura wróci - i całe szczęście, bo jestem jedną z tych osób, które kochają świąteczny klimat, przygotowania, zapach potraw i ubieranie choinki. Wam również życzę radości i satysfakcji z każdego, przedświątecznego dnia.
Hej! Jak Wam minął weekend? Jak już zdążyłam wspomnieć wcześniej ja spędziłam go w Olsztynie. Świętowałyśmy z dziewczynami urodziny Pauli i Karoliny. Był torcik, pizza, różowe piwo, kalambury, dużo śmiechu i dobrej zabawy. Do domu wróciłam wczoraj, w granicach 17.oo i dosłownie kilka minut później był już u mnie P. Także wieczór spędziłam w miłym towarzystwie. Dzisiaj nie mam nic nadzwyczaj ciekawego do roboty, byłam na spacerze i odebrałam Kasię z przedszkola, bo Aga nie mogła. Teraz zamierzam zrobić coś pożytecznego. Być może uda mi się dokończyć porządki z butami, które zaczęłam wczoraj późnym wieczorem. Poniżej zdjęcia z urodzinowej imprezy.
Jako że jestem osobą pracującą i niestety nie załatwiłam sobie urlopu przed świętami, to w weekend musiałam trochę podgonić przygotowania do wigilii, bo nocami stać przy garach nie zamierzam. Lakier świetny, jeszcze takiego nie widziałam, tylko taki bardziej "piaskowy". Ostatnio moje paznokcie mają wole od lakierów, zaczęły się niemiłosiernie rozdwajać :)
OdpowiedzUsuń