Dzień dobry! Ledwo co zdołałam dziś podnieść tyłek z łóżka, moje lenistwo przekracza ludzkie pojęcie. Już dawno wstawanie nie zajęło mi tyle czasu, co dzisiaj. Chyba z sześć razy (jak nie więcej) przestawiałam budzik. Na szczęście walizka już spakowana, czeka aż ktoś chętny zechce ją zataszczyć do samochodu. Mam nadzieję, że piątek 13-go okaże się równie szczęśliwy co ostatni. Uważajcie na czarne koty itp.! :) Do następnej!
Hej! Jak Wam minął weekend? Jak już zdążyłam wspomnieć wcześniej ja spędziłam go w Olsztynie. Świętowałyśmy z dziewczynami urodziny Pauli i Karoliny. Był torcik, pizza, różowe piwo, kalambury, dużo śmiechu i dobrej zabawy. Do domu wróciłam wczoraj, w granicach 17.oo i dosłownie kilka minut później był już u mnie P. Także wieczór spędziłam w miłym towarzystwie. Dzisiaj nie mam nic nadzwyczaj ciekawego do roboty, byłam na spacerze i odebrałam Kasię z przedszkola, bo Aga nie mogła. Teraz zamierzam zrobić coś pożytecznego. Być może uda mi się dokończyć porządki z butami, które zaczęłam wczoraj późnym wieczorem. Poniżej zdjęcia z urodzinowej imprezy.
Skąd masz taką śliczną sukieneczkę?
OdpowiedzUsuń