Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2015

mega pozytywnie

Pomysłów na udany dzień jest cała masa. Gdzie nie spojrzysz, tam inspiracja. Najważniejsze jednak, by budzić się z uśmiechem na ustach i przekonaniem, że to będzie naprawdę dobry dzień. Dokąd biegniesz? Mało istotne, ważne jednak, czy Ty znasz odpowiedź, czego tak naprawdę od życia pragniesz? Ja jestem wystarczająco uparta i szalona, by móc powiedzieć, że zawsze dostaję to, czego pragnę.Bo to nasza wyobraźnia jest kreatorem naszego życia. Najpierw sobie coś wyobraź, a potem bierz się do roboty i to realizuj. Nie ma czasu na siedzenie, działaj! Czasem boli, czasem wymaga poświęcenia, determinacji i rezygnacji z czegoś innego, czasem po prostu trzeba przekraczać granice i łamać zasady, ale gdy już osiągniesz to, czego pragniesz, przekonasz się, że warto było. Jeśli łapiesz się na tym, że uśmiechasz się do wyświetlacza telefonu, do ekranu komputera, do lustra, do przechodnia na ulicy w drodze do pracy, do pani w sklepie, która blokuje Ci kolejkę po świeże bułeczki, do SIEBIE, to znak, że…

skrajne emocje

Każdy z nas w poszczególnych etapach swojego życia przeżywa różne skrajne emocje. Czasem płaczemy ze szczęścia, innym razem ze wzruszenia, a jeszcze innym z bólu. Tak już jest, najważniejsze jednak, by tych chwil dobrych było więcej niż tych złych. Wtedy to wszystko ma sens. Bo po deszczu zawsze świeci słońce.  A te wspomnienia naprawdę bywają piękne. Tylko co w sytuacji, gdy zostajemy z samymi wspomnieniami. Bo los bywa okrutny i czasem zabiera nam kogoś bliskiego, bez kogo nigdy sobie tego życia nie wyobrażaliśmy, na pożegnanie z kim nigdy tak naprawdę nie byliśmy przygotowani. Co zrobić kiedy płaczemy z tęsknoty za kimś, kto już nigdy do nas nie wróci, kogo już z nami nie ma... Możemy tylko przez łzy uśmiechać się na myśl o kimś kogo kochaliśmy i kochać nie przestaniemy. Tak często nie doceniamy tego, co mamy i co tak naprawdę winno być dla nas priorytetem. Tak często poświęcamy coś ważnego na rzecz jakiś "pierdoł" za przeproszeniem. Tak rzadko mówimy bliskim, że ich koch…

Rrrrrrrrany...

Rrrrrrrrrrrany... od zawsze wierzyłam, że nic nie dzieje się bez przyczyny, ale mimo to niektórych spraw nie da się racjonalnie wytłumaczyć. Chyba taka już moja natura, że potrafię zadać milion pytań na raz, w dodatku do jednego aspektu. Może i tak jest, że za bardzo wszystko analizuję, ale przynajmniej w ten sposób jestem pogodzona sama ze sobą. I nie ustąpię, dopóki odpowiedzi nie uzyskam, nie poddam się, dopóki nie postawię na swoim. Podobno jestem uparta (tak mówią! :D), i mają rację... JESTEM UPARTA. Ale dzięki temu osiągam to, co chcę osiągnąć, a Ty? ;) Zdrowy upór jest naprawdę ok... nie mówię, że nie przesadzam, bo i to mi się zdarza (co niektórzy wręcz twierdzą, że nadmiernie), ale to tylko ich skromne zdanie. Determinacja to coś, co pozwala nam dostać to, o czym marzymy, podczas, gdy inni przyglądają się nam z kanapy, czy fotela. Niech zazdroszczą.... zazdrość też ma swoje dobre strony... Ta zdrowa, motywuje do działania... nie musi wcale nas drenować z energii, zamiast tego…